“Stars” installation (2011)

The project was an experiment on calligraphy. My goal was to work on it in more advanced  way rather then writing on the piece of paper. I interpreted four verses of the poem “Stars” by Bolesław Leśmian (Polish poet writing at the turn of the XIXth and XXth centuries). I wrote them down using calligraphy and then transferred in different ways. To build a movable part of the kaleidoscope (which is the most important object in this series) I used cut parts of the letters I wrote instead of colorfull pieces of glass. All instruments (each for one of the verses of the poem) could be used only during the day (installation was made to be put before the window and sunlight made it possible to see all the works properly). In the objects I created for this project (appart from the kaleidoscope where the letters inside the tube are cut) I show the original calligraphed writtings that were an inspiration for each object.

 

Bolesław Leśmian, “Gwiazdy”

Tej nocy niebo w dreszczach od gwiazd mrugawicy
Kołysało swój bezmiar w sąsiednie bezmiary,
To w próżnię swe radosne unosząc pożary,
To zbliżając je znowu ku mojej źrenicy

.Patrzę, niby przez nagły w mej ślepocie wyłom,
A światy roziskrzone – zaledwo na mgnienie
Odsłaniają mym oczom, jak nieba mogiłom,
Dalekie, zatajone w srebrze ukwiecenie.

Odsłaniają swe jary, wzgórza i parowy,
Już z jednego szum borów płonących dolata,
Z drugiego – cisza grobów, a z trzeciego świata –
Krzyk o pomoc i zawiew południa lipcowy.

Zasłuchany, wpatrzony stoję tak do świtu,
Aż niebo wron zbudzonych przesłoni gromada,
Gwiazdy giną w jaśnistych roztopach błękitu,
I gąszcz rosy na rzęsach zbłyskanych osiada.

Skroń znużoną pochylam do stogu na łące,
Garścią rozćwierkanego rojem świerszczów siana
Rzeźwię oczy, smugami gwiazd jeszcze gorące,
I do snu odniałego padam na kolana.

I śni mi się i trwogą uderza do głowy
Krzyk o pomoc i zawiew południa lipcowy.

 

whole calligraphy installation